Lumea Prestige BRI950 - efekty

Lumea Prestige BRI950  to urządzenie do depilacji światłem IPL, które mam przyjemność testować od kilku tygodni o którym pisałam tu. Uznałam, że to najlepszy moment, by podzielić się z Wami informacją czy warto i czy widoczne są jakieś efekty. Wiele z nas podchodzi do takich urządzeń bardzo sceptycznie i uważa, że tylko zabieg wykonany w salonie kosmetycznym może być skuteczny.

I tu mogę powiedzieć - mylicie się kobitki! To pierwsze urządzenie na rynku, które możemy używać w domowym zaciszu i uzyskać takie same efekty jak w salonie. W spokoju, w ciszy, bez skrępowania możemy sobie wydepilować dosłownie co chcemy :) nie przekraczając linii kości policzkowych.
Ja skusiłam się na depilację nóg, bikini i pach. Jest jednak wiele kobiet, które borykają się z wąsikiem lub ciemnymi włoskami wyrastającymi na brodzie. Dzięki Lumea Prestige będą mogły same poradzić sobie z tym krępującym problemem.

Zanim rozpoczniemy zabieg  musimy usunąć włoski najlepiej maszynką do golenia. Skórę należy również dokładnie wysuszyć. Potem już z górki - sprawdzamy czujnikiem Smart Skin poziom jakiego musimy użyć i fruu. Cały zabieg trwa dosłownie chwilkę. Na pachy poświęcamy mniej  niż minutę, bikini ok 3 minut. Najdłużej się schodzi z nogami ale to i tak jest tylko kilka minut.

Po zabiegu spokojnie możemy używać wszystkich kosmetyków, musimy jednak pamiętać, że skóra może być podrażniona.





 Co najważniejsze - zabieg jest zabieg jest zupełnie BEZBOLESNY! możemy w niektórych miejscach odczuć ciepło ale trwa to jedynie sekundę.
Samo światło IPL jest bezpieczne dla oczu, a jeśli zabieg wykonamy w świetle dziennym sam błysk jest mniej rażący.



Zabieg bardzo prosty, szybki i intuicyjny. A jak z efektami?
Producent gwarantuje nam mniej włosków o  92%  już po 3 zabiegach. Ja zauważyłam efekty bardzo szybko. Największe na nogach. Włoski stały się mniej widoczne i odrastają dużo wolniej. Normalnie goliłam nogi co dwa dni, teraz mogę cieszyć się gładką skórą ponad dwa tygodnie, a w miarę używania Lumea czas ten ma się wydłużać aż do 8 tygodni! 
W strefie bikini różnica jest już po pierwszym zabiegu (wybaczcie za brak zdjęć :)) Włoski są, ale wolniej rosną i jest ich dużo mniej. A co dla mnie najważniejsze - nie ma żadnych podrażnień! Zero wrastających włosków i krostek, co w tej strefie zdarza się bardzo często.
Pod pachami jest najtrudniej, bo włoski są mocne. Tu jednak po 4 zabiegach pojawiły się "łyse" miejsca, w których włosków nie ma wcale!

Poniżej przedstawiam Wam zdjęcia robione przed depilacją pach. Niestety nie posiadam zdjęcia przed pierwszym zabiegiem, bo pacha była wydepilowana zanim otrzymałam produkt Lumea.





 Jak widzicie po kilku zabiegach widać, że włoski są słabsze i jest ich mniej. Do wakacji pachy będą zupełnie gładkie!


Czytałam w internecie dużo opinii typu :użyłam Lumea dwa razy i nie widzę efektów. Kochane to urządzenie, którego musimy używać SYSTEMATYCZNIE! Tylko to gwarantuje nam gładką skórę.Zabieg musimy najpierw powtarzać co dwa tygodnie. Potem sukcesywnie czas się ten wydłuża do 4 tygodni i więcej. Jeśli nie jesteśmy systematyczne, to nie liczmy na cud. 
Na szczęście Lumea pomaga nam i udostępnia aplikację na telefon, która przypomni kiedy mamy następny zabieg. 


Wg aplikacji pachy i nogi muszę wydepilować dopiero za ponad miesiąc :) 
Wakacje przede mną i w końcu będę mogła cieszyć się gładką skórą! 
Czy jestem zadowolona z używania Philips Lumea Prestige BII950? Tak! i to bardzo! 

A Wy co myślicie o tym sprzęcie? Macie? Używacie? Czy może planujecie zakup? Jeśli tak to polecam z pełnym przekonaniem o jego skuteczności!

Wpis uzupełnię jeszcze o zdjęcia po kilku następnych zabiegach. Do zobaczenia! Ja zaczynam planować wakacje w bikini :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Wszystkie prawa zastrzeżone. Zabrania się kopiowania i wykorzystywania tekstów zawartych na tej stronie bez wiedzy i zgody autora. Wszelkie teksty, jeśli nie zaznaczono inaczej są własnością intelektualną autora strony"